Brak energii i ciągłe uczucie zmęczenia, bóle mięśniowe, problemy z cerą, koncentracją i pamięcią, wahania wagi i nastroju, niestrawność i nudności, obłożony język, nieprzyjemne doznania smakowe w ustach, obniżona odporność organizmu i podatność na infekcje wirusowo-bakteryjne… coś ci to przypomina? To szerokie spektrum objawów, wcale nie musi wskazywać na szereg dolegliwości, bo ich przyczyna może być tylko jedna – zakwaszenie organizmu!

Nasz organizm można porównać do prężnie działającego laboratorium chemicznego, którego głównym celem jest utrzymanie harmonii we wszelkich zachodzących przemianach chemicznych, tzw. równowagi kwasowo-zasadowej – to podstawowy warunek prawidłowego funkcjonowania naszego organizmu. Już niewielkie odchylenia w kierunku zakwaszenia mogą drastycznie odbić się na naszym stanie zdrowia. Niestety współczesny styl życia nie sprzyja utrzymaniu wewnętrznej harmonii, a środowisko wewnętrzne naszych organizmów staje się coraz bardziej kwasowe – to błąd!

Czy wiesz, że…

Badania pokazują, że aż 80% Polaków ma zakwaszony organizm? 

Długotrwałe zakwaszenie sprzyja rozwojowi poważnych chorób takich jak: nadciśnienie, miażdżyca, cukrzyca, osteoporoza, nowotwory, zmiany zwyrodnieniowe stawów, nadwaga, a także może być przyczyną wielu dolegliwości: ogólnego zmęczenia, braku koncentracji, zaburzeń snu, napięć nerwowych, depresji, częstych infekcji, zaparć, łamliwości paznokci i wypadania włosów. Na tym nie koniec – największa plaga XXI w czyli rak. To on rozwija się doskonale w środowisku zakwaszonym.

Co zakwasza nasz organizm?

Organizm zakwasza to, co obecnie stanowi główny składnik naszej współczesnej diety – a więc wszelkie mączne przetwory, białka zwierzęce, kasze i biały ryż, cukier rafinowany i wszelkie produkty z jego dodatkiem (słodkie soki, napoje gazowane, słodycze), kawa i czarna herbata, napoje alkoholowe, a nawet mleko. Kiedy w/w grupy pokarmów spożywamy w nadmiarze w naszym ciele może gromadzić się nadmiar kwaśnych pozostałości przemiany materii, a zasadowość krwi spadać poniżej właściwego poziomu  pH 7,35. Warto pamiętać, że nie tylko dieta sprzyja zakwaszaniu – spory udział ma także współczesny tryb życia – nadmiar stresu, pośpiechu, zbyt częste odchudzanie, przyjmowanie dużych ilości leków, braku ruchu, ale również zbyt intensywna aktywność fizyczna.

Uwaga!

Choć powszechnie uważa się, że głównym winowajcą zakwaszenia jest mięso, to wbrew pozorom również osoby, które świadomie z mięsa rezygnują (weganie, wegetarianie) mogą mieć zakwaszony organizm – i to pomimo spożywania dużej ilości warzyw. Problemem jest pszenica i jej przetwory (pieczywo, makarony, naleśniki, pierogi, itp) – która podobnie jak owiane złą sławą mięso jest produktem silnie zakwaszającym! Oczywiście wszystko zależy od proporcji w/w węglowodanów, spożywanych warzyw i jakości wypijanych napojów.

Aby przywrócić zachwianą harmonię organizmu warto sięgnąć po produkty alkalizujące – przede wszystkim warzywa i niektóre owoce (najkorzystniejsze będą buraki, czarne porzeczki, cytryny, wiśnie, marchew i śliwki), a także oliwa z oliwek, czy królowa kasz, czyli kasza jaglana. Doskonałym wyborem dietetycznym będzie korzeń kuzu, który można przyjmować w kapsułkach (ekstrakt), a także w formie sproszkowanej, dodając do zagęszczania zup, galaretek, dżemów itp. Składniki mineralne o działaniu alkalizującym, które są niezbędne do zmniejszenia kwasowości (np. wapń, magnez, potas), możemy dostarczyć z odpowiednią dietą i płynami. Warto sięgnąć także po ziołowe herbatki – jak np. Gonseen lub naturalne suplementy – np. Reumoseen, można dołożyć wspomniany już korzeń kuzu.

Ponizej można zobaczyć przykładowe produkty, które mają wpływ na zasadowość i kwasowość naszego organizmu. Pamiętajmy – im wyższe pH tym produkty są bardziej alkalizujące, a im niższe – tym mocniej zakwaszające. Neutralne pH przyjmuje się na poziomie 7,0 – wszystko co powyżej alkalizuje nasz organizm, a co poniżej –  niestety go zakwasza.

Pokarmy

pH

Wybrane produkty żywnościowe

zasadowe

10

brokuły, czerwone buraki, szpinak, szczaw, ogórek, kalafior, natka pietruszki, pestki dyni

9

kapusta, sałata, fasola szparagowa, cytryna, wiśnia, czosnek, seler naciowy, winogrona, kiwi, jarmuż, papryka słodka

8

awokado, pomidory, oliwki, banany, arbuzy, papryka czerwona, pomarańcze, grejpfruty, mandarynki, mak

neutralne

7

woda, mleko wiejskie, masło, jabłka, miód

kwasowe

6

jogurt, jajka, ryba, brązowy ryż, fasola, groch, śliwki, ziemniaki w mundurkach

5

piwo, cukier, biały ryż, ziemniaki z wody, pieczywo razowe

4

czarna kawa, białe pieczywo, makarony, orzechy, wołowina, sos pomidorowy

3

wieprzowina, wino, sery, czekolada, czarna herbata, ocet spirytusowy

2

napoje typu cola

Kwasowość vs zasadowość produktów

Proszę zwrócić uwagę, iż w artykule mowa jest o produktach zasado- lub kwasotwórczych. Co to oznacza? Otóż kwasowość produktów spożywczych wymieniownych w tabeli nie dotyczy kwasowości w środowisku zewnętrznym, tylko informuje nas jaki jest wpływ poszczególnych produktów na kwasowość krwi po przyswojeniu, czyli po wykorzystaniu ich na potrzeby metabolizmu.

W języku potocznym mówi się o produktach kwaśnych np kiszona kapusta czy cytryna, a także o produktach słodkich np cukier. I tu dla przeciętnego zjadacza chleba nie ma żadnej logiki, bo okazuje się, ze produkty kwaśne odkwaszają organizm, a produkty słodkie – wręcz przeciwnie – prowadzą do podwyższenia kwasowości (cola, słodycze). O co chodzi? Prześledźmy to na przykładzie cytryny. Należy potwierdzić, że cytryna jest kwaśna, jednak zawiera duże ilości minerałów zasadowych. Po wykorzystaniu soku cytrynowego na potrzeby metabolizmu, minerały zasadowe pozostają we krwi podwyższając jej pH, co oznacza, że cytryna wpływa alkalizująco na krew, a w konsekwencji na cały organizm.

Z kolei cukier jest słodki, jednak jego metabolity mają odczyn kwaśny – na dokładkę nie zawiera on żadnych minerałów zasadowych, co w konsekwencji powoduje zakwaszanie organizmu.

To czy jest jakiś produkt, który nie zmienia pH? Tak, przykładem jest chemicznie czysta woda, która przed wypiciem ma wartość pH 7 (jest kwasowo obojętna) i po wypiciu tę wartość utrzymuje, w związku z czym w żaden sposób nie wpływa na kwasowość krwi. Dlatego też jeśli chcemy nawodnić organizm powinniśmy pić przegotowaną wodę, a z rana na czczo to już obowiązkowo. Taki sam efekt równowagi kwasowo-zasadowej komponowanych posiłków każdego dnia możemy uzyskać poprzez odpowiedni dobór składników. Na przykład jeśli w tym samym posiłku zjemy wołowinę (pH 4) i wagowo zrównoważymy ją brokułami (pH 10), to nasz posiłek będzie miał wartość pH 7, czyli będzie kwasowo obojętny. A to jest podstawa utrzymania prawidłowego pH w naszym organizmie.

Uwaga!

Zrównoważona dieta powinna składać się w 80% z produktów zasadotwórczych, a tylko w 20% z kwasotwórczych. Jest to swoisty sposób na prawidłowe komponowanie posiłków. Dlatego łączenie mięsa z dużą ilością warzyw czy zjadanie kaszy jaglanej na śniadanie pozwoli cieszyć się nam dobrym zdrowiem. I jeśli zalecenia dietetyków dotyczące spożywania dużej ilości warzyw wydawały wam się utartym sloganem – pora zrewidować swoje poglądy! Warzywa nie tylko dostarczą wam odpowiedniej dawki witamin czy minerałów, ale przede wszystkim pozytywnie wpłyną na wszystkie procesy biochemiczne zachodzace w waszym organizmie. Natury nie da się oszukać!

 

Jak napoje wpływają na nasze pH

Nie tylko to co zjadamy, ale także to co pijemy wpływa na nasz organizm. W większości popularne napoje dostępne w sklepach są produkowane na bazie wody destylowanej, a więc demineralizowanej. Badania konsumenckie wykazały, że pijąc te napoje (i to niezależnie od tego czy zawierają cukier) tracimy duże ilości wapnia, magnezu i innych alkalizujących minerałów. Co więcej – mają one odczyn kwaśny! Czy wiecie się, że szacunkowo potrzeba aż 32 szklanek wody o pH 7.0, aby zrównoważyć jedna szklankę coca coli? A czy wiecie także, zę alkohol zakwasza organizm? Poniżej przedstawiam popularne napoje i ich orientacyjne wartości PH – wybór należy do was!

wykres alk-kwas koneser zdrowia 2014nowelogo

Odkwaszanie organizmu – pomóż sobie naturalnie!

Czasami zmiana diety to za mało – warto wówczas przeprowadzić specjalną kurację odkwaszającą, np. śliwką umeboshi. Ten niepozorny owoc to prawdziwy agent do zadań specjalnych – usprawnia pracę jelit, pomaga podnieść odporność organizmu, uznawana jest za naturalny antybiotyk,  a wraz ze wspomnianym już korzeniem kuzu doskonale odkwasza organizm.

Czego potrzebujecie?

  • sproszkowany korzeń kuzu,

  • śliwki umeboshi

  • dobrej jakości sos sojowy (shoyu, niepasteryzowany bez dodatku cukru, za to bogaty w kultury bakterii aspergillus oryzae);

  • woda, emaliowane lub szklane naczynie

Jak przygotować kurację?

W przygotowanym wcześniej naczyniu należy rozmieszać 1 łyżeczkę kuzu, zagotować i odstawić na kilka minut do przestygnięcia – płyn ma być ciepły, ale nie gorący. Kiedy temperatura będzie odpowiednia wywarem zalewacie  już przetartą ⅓ śliwki umeboshi z 1 łyżeczką sosu sojowego. Wszystkie składniki starannie mieszacie, aż do uzyskania lekko galaretowatej, przypominającej kisiel zawiesiny. Tak przygotowana mieszankę wypijamy na czczo, 15-20 minut przed posiłkiem.

Kuracja trwa 4-5 tygodni.

Umeboshi

Pamiętajmy, ze środowisko wewnętrzne organizmu, z wyjątkiem kwasów żołądkowych powinno mieć odczyn lekko zasadowy. W praktyce uznaje się, że pH 7,35 jest najbardziej optymalne dla naszego organizmu.  Kwasowość ta ma bezpośredni wpływ na kwasowość krwi, limfy, płynu międzykomórkowego, potu czy moczu – po prostu wszystkich płynów ustrojowych.  Ma to bardzo duży wpływ na prawidłowe funkcjonowanie całego organizmu. Jeśli pH spadnie ponizej 6,8 dochodzi do zaawansowanej kwasicy. Taki stan moze prowadzic nawet do śmierci. Jednak tak drastyczne przypadki zdarzają się na szczęście bardzo rzadko bo w organizmie uruchamiają się mechanizmy samoobrony i organizm sam zaczyna poszukiwać źródeł alkalizacji np. wapń zaczyna pobierać z kości co pozwala wyrównać pH płynów ustrojowych, jednak w konsekwencji prowadzi do osteoporozy. Powyższy przykład pokazuje jak istotne jest dbanie o prawidłowe pH naszych płynów ustrojowych. Oczywiście jest to przedstawione w dużym uproszczeniu, bo przecież wszystkie tkanki ulegają degeneracji i stają się podatne na rozmaite choroby i urazy – kości na złamania, zęby na próchnicę, tętnice na wylewy, naczynia wieńcowe serca na zmiany miażdżycowe, błona śluzowa na nadżerki, skóra na przedwczesne zmarszczki itd…..  Pamiętajmy też, że niepełnowartościowe komórki są bardzo podatne na zmiany nowotworowe. A zatem dbajmy o równowagę kwasowo-zasadową co pozwoli cieszyć się zdrowiem i dobrym samopoczuciem.

 

Elżbieta Kasztelaniec

Mikrobiolog

Specjalista Dietetyki Medycyny Chińskiej

źródła:
William Davis – Dieta bez pszenicy
Paul Pitchford – Odżywianie dla zdrowia
Barbara Tamelie – Gotowanie według Pięciu Przemian
https://www.youtube.com/watch?v=2u4EewiUkDc
www.bioslone.pl